Każdy trening „pod siłę” to natychmiastowa nagroda

Jakikolwiek cel treningowy sobie obierzesz, niezależnie czy będzie to redukcja tkanki tłuszczowej, budowa masy mięśniowej, poprawa wydolności, zwiększenie sprawności organizmu, zwiększenie siły, to konsekwencja w treningu decyduje o tym czy ostatecznie Twój cel zostanie osiągnięty. A co sprawia, że jest się konsekwentnym i chce się trenować? Według Jamesa Ryun’a, lekkoatlety i wicemistrza olimpijskiego: „Motywacja jest tym, co pozwala ci zacząć, nawyk jest tym, co pozwala ci wytrwać” .Wydaje się być wiele prawdy w tym stwierdzeniu, gdyż zanim powstanie nawyk trzeba silnej motywacji która podtrzyma chęci do treningów.
Badacze wyliczyli, że średni czas na utrwalenie nawyku regularnych ćwiczeń wynosi 91 dni(indywidualnie wyniki były mocno zróżnicowane i wahały się od 18 do 254 dni). Aby zbudować nawyk , trzeba więc przez około 3 miesiące wykrzesać z siebie tyle wewnętrznej motywacji aby wystarczyło jej na wytrwanie w regularnych treningach. Po tym czasie istnieje duża szansa na to, że wyjście na siłownię stanie się czymś automatycznym i nie wymagającym już tak wielkiego wewnętrznego wysiłku i zmuszania się .
Znasz powiedzenie „mieć słomiany zapał”? W kontekście treningu oznacza ono duży początkowy entuzjazm który jednak szybko się kończy, a wraz z nim kończy się ochota na jakiekolwiek wysiłek fizyczny. Bez odpowiedniej motywacji nikt nie zmusi się do ciężkiej pracy. A co najskuteczniej podtrzymuje motywację? Jest to świadomość tego, że trening prowadzi nas w odpowiednim kierunku. Skąd natomiast wiadomo, że podąża się po właściwej ścieżce do wytyczonego celu? W treningu „pod siłę” jest to oczywiste. Gdy celem treningowym jest chęć bycia silniejszą wersją siebie, to każdy dołożony kilogram do rekordu w jakimkolwiek z ćwiczeń jest potwierdzeniem, że trening prowadzi w odpowiednim kierunku .
Trening budujący maksymalną siłę, szczególnie przez pierwszych kilka miesięcy, polega na stałym dokładaniu ciężaru do wybranych ćwiczeń. Oznacza to stały progres i bycie silniejszą/szym z treningu na trening. Czy można mieć jakieś wątpliwości co do skuteczności takiego treningu? Dla przykładu, jeśli na ostatnim treningu osoba ćwicząca podniosła 50kg w maksymalnie pięciu powtórzeniach, a na obecnym treningu 52kg podniosła tę samą ilość powtórzeń, to wzrost siły jest oczywisty. Trening kształtujący budowę siły daje stałe i oczywiste potwierdzenie rozwoju co stanowi za każdym razem ogromny zastrzyk motywacji. Nowy osobisty rekord to natychmiastowa nagroda, czyli natychmiastowa przyjemność z treningu. Na przestrzeni trzech miesięcy taka natychmiastowa przyjemność z treningu zdarzy się co najmniej kilkanaście , jeśli nie kilkadziesiąt razy(licząc progres siłowy w kilku ćwiczeniach). Każdy taki nowy rekord podgrzewa motywację do treningów i nie pozwala jej wygasnąć, a wręcz przeciwnie-staje się ona coraz gorętsza. Świadomość stale bitych rekordów osobistych sprawia, że czeka się na kolejny trening z utęsknieniem po to, aby znowu otrzymać kolejną dawkę samozadowolenia związaną z nowym osobistym rekordem. A gdy wizyta na siłowni to nie smutny obowiązek ale przyjemność na którą się czeka, to regularne treningi łatwo stają się nawykiem.

Zestawmy teraz trening „pod siłę” z treningiem „pod maksymalny rozwój muskulatury” i przyjrzyjmy się jak w tym drugim przypadku podgrzewana jest motywacja. Rozwój muskulatury to proces bardzo powolny, nawet w przypadku nowicjuszy u których przyrosty masy mięśniowej są najszybsze. Oznacza to tyle, że zauważenie jakichkolwiek postępów w rozwoju umięśnienia będzie bardzo trudne. Załóżmy bardzo optymistycznie, że np. obwód bicepsa wzrośnie o pół centymetra po miesiącu treningów. W krótszej jednostce czasu, powiedzmy po tygodniu treningów, zmiana w obwodzie bicepsa będzie niezauważalna i trudna do zmierzenia centymetrem krawieckim(może to być kilka milimetrów ale brak powtarzalności w ułożeniu centymetra na bicepsie w czasie pomiaru może sprawić,że jest to trudna do zauważenia zmiana). A więc ciężkie i regularnie treningi nastawione na zwiększenie obwodów mięśniowych, dadzą zauważalne efekty dopiero po około miesiącu. A jak wiemy, zauważenie efektów ciężkiej pracy na siłowni to „nagroda” która motywuje do dalszych treningów. Osoba trenująca w celu maksymalnego zwiększenia obwodów mięśni musi długo czekać zanim stwierdzi postęp treningowy, a więc musi długo czekać na nagrodę za swój wysiłek. Dlatego osoba trenująca w celu zbudowania maksymalnej siły zdecydowanie częściej otrzymuje nagrodę za ciężką pracę w porównaniu do osoby skoncentrowanej jedynie na rozwoju muskulatury.

Spójrz na grafikę z płonącym ogniskiem w którym wielkość płomienia symbolizuje siłę motywacji do treningów. Sukces (czyli stwierdzenie większych obwodów mięśni)to drewno podtrzymujące ogień. Ponieważ progres w budowaniu umięśnienia jest powolny to nowe drewno będzie wrzucane do ogniska bardzo rzadko (raz w miesiącu zauważalny wzrost bicepsa).

Ognisko do którego nie często wrzucane jest drewno, będzie paliło się dużo mniejszym ogniem w porównaniu do ogniska gdzie drewno jest wrzucane kilkakrotnie częściej. Inaczej mówiąc, motywacja podsycana bardzo często jest dużo większa od tej podsycanej dużo rzadziej. Trenowanie „pod siłę” nagradzane jest przyjemnością z nowego osobistego rekordu praktycznie co trening. Każdy więc trening budujący siłę staje się nagrodą za włożony wysiłek. Z tego właśnie powodu dużo łatwiej jest być konsekwentnym i wyrobić odpowiedni nawyk gdy trenuje się w celu maksymalnego zwiększenia siły.
W kolejnym artykule znajdziesz następne zalety treningu skoncentrowanego na budowie siły. Jeśli już teraz chcesz zacząć trening siłowy, a nie wiesz jak się do tego zabrać kliknij tutaj.
